Zmarli

Sennik · Śmierć i zmarli

Zmarli

Najczęściej wyszukiwany sen w polskim internecie i jedyny, przy którym tradycja mówi jednym głosem: to nie jest sen o śmierci.

Opowiedz o tym śnie

Trzy pytania. Nie zwiększają trafności — zawężają, która z tradycyjnych interpretacji pasuje do Twojego snu.

Jak blisko była ta osoba?
Jaki był ton tego snu?
Kiedy się obudziłaś?

Co notuje tradycja

W wierzeniach słowiańskich zmarły przychodził we śnie po coś konkretnego — po modlitwę, po dopełnienie obrzędu, po załatwienie sprawy, którą zostawił. Sen nie zapowiadał niczyjej śmierci; był prośbą. Stąd zwyczaj zamawiania mszy po takim śnie, żywy w Polsce do dziś, i stąd dwa zakazy zapisane w zbiorach ludoznawczych: zmarłemu we śnie nie podaje się ręki i nie idzie się za nim.

Poza Polską

Grecy i Rzymianie czytali to tak samo: zmarły przynosi wiadomość, nie wezwanie. W tradycji żydowskiej sen o zmarłym rodzicu bywał odczytywany jako przypomnienie o niedopełnionym zobowiązaniu wobec rodziny.

Co zmienia kontekst

Tradycja rozróżniała przypadki i często czytała je odwrotnie. Tam, gdzie żadnego rozróżnienia nie notuje, piszemy to wprost zamiast dopisywać wróżbę.

Zmarły, który milczy

Najlepszy wariant w całym haśle. Zmarły spokojny, obecny, nic niemówiący był w tradycji znakiem sprawy domkniętej — nie ma o co prosić i nie ma czego dopełniać.

Zmarły, który mówi albo o coś prosi

Jedyny wariant, przy którym tradycja przewidywała działanie: zamówienie mszy, dopełnienie obietnicy, odwiedziny grobu. Prośba kierowała uwagę na coś konkretnego, nie na śmierć.

Zmarły jako żywy, w codziennej sytuacji

Wariant najczęstszy i najmniej niepokojący. Pamięć układa człowieka tam, gdzie był za życia, i sen nie ma tu wykładni ostrzegawczej — ani w polskich zbiorach, ani nigdzie indziej.

Zmarły, który woła albo zabiera ze sobą

To najczęściej wyszukiwana wersja i najbardziej niesprawiedliwie opisywana. Polska tradycja czytała ją jako intensywność żałoby, nie jako wezwanie — a odczytanie „wołania po siebie” jest dopiskiem sennikowym, nie zapisem etnograficznym.

Co dopisały senniki internetowe

Senniki dzielą ten sen na dziesiątki podwariantów z osobnymi wróżbami — zmarły uśmiechnięty, zmarły w bieli, zmarły w drzwiach. Tego podziału nie ma w żadnym zbiorze etnograficznym; powstał, żeby zapełnić podstrony. Tradycja rozróżniała jedno: czy zmarły o coś prosi, czy nie.

Gdzie to sprawdzić

Nie podajemy numerów stron, bo hasła piszemy z ogólnej znajomości polskiej etnografii, a nie przepisując zdania z konkretnych akapitów — przypis stronicowy byłby fałszywą precyzją. Poniżej prace, w których ten materiał jest zebrany i w których można go zweryfikować.

  • Oskar Kolberg, Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, tańce i melodie, 1857–1890 Trzydzieści trzy tomy zapisów terenowych z całej Polski. Podstawowy zbiór, w którym notowane są gusła i przesądy — także senne.
  • Kazimierz Moszyński, Kultura ludowa Słowian, t. II: Kultura duchowa, 1934 Praca porządkująca słowiańskie wierzenia, w tym wróżebne odczytywanie snów i znaków. Pokazuje, co jest wspólne Słowiańszczyźnie, a co lokalne.
  • Jerzy Bartmiński (red.), Słownik stereotypów i symboli ludowych, wydawany od 1996 Współczesne opracowanie ludowej symboliki, hasło po haśle, z przypisami do źródeł. Najlepsze miejsce, żeby sprawdzić pojedynczy symbol.
  • Henryk Biegeleisen, Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego, 1930 Stąd pochodzi to, co piszemy o zmarłych przychodzących z prośbą i o czytaniu śmierci „na opak”.
  • Artemidoros z Daldis, Oneirokritika (Rozważania o snach), II w. n.e. Najstarszy zachowany sennik europejski i źródło większości wykładni, które nazywamy „greckimi”.

Inne sny — śmierć i zmarli

Sen pokazuje obraz. Karty odpowiadają na pytanie

Jeśli ten sen wraca, to zwykle znak, że sprawa jest otwarta. Rozkład pozwala zapytać o nią wprost.

Tarot — 3 karty